Samorząd województwa lubuskiego jest zależny, nie posiada własnych pieniędzy. Wszystkie dochody pochodzące z PIT – dochód każdego z nas i CIT – dochód pochodzący od firm zarejestrowanych w naszym województwie trafia do budżetu państwa.
PROPOZYCJE
PROGRAMOWE
Już czas. Głosuj na to, co ważne.
Ludzie nie wiedzą, czego dokładnie chcą, ale potrzeba nadal jest. Kiedy chcemy powiesić obraz, nie potrzebujemy wiertarki, tylko dziury w ścianie.
Już czas
powiedzieć dość politykom w Warszawie, by samorządy przestały być przedmiotem gry politycznej.
Już czas
by samorząd miał realną moc oddziaływania na życie mieszkańców poprzez decydowanie o własnych dochodach, które pochodzą z naszych podatków.
Już czas
zmienić logikę „nic nie mogę” w myślenie „mogę dużo” – bo jestem obywatelem i moje najbliższe pole aktywności to samorząd.
Już czas
zwiększyć wpływ zwykłych ludzi na sposób sprawowania władzy.
Już czas
stworzyć systemowe rozwiązania służące zabezpieczeniu przed podstawowym ryzykiem życiowym takim jak choroba, niepełnosprawność, bezdomność czy bezrobocie.
Już czas
powiedzieć Polakom, że problemy, które wymieniłem powyżej, to nie problem złych polityków czy złych polityk publicznych, ale źle zaprojektowany podział kompetencji pomiędzy władzę centralną a samorządem wojewódzkim i samorządami niższego szczebla.
Już czas
mądrze projektować lokalne usługi publiczne, nowocześnie zarządzać jednostkami samorządu terytorialnego, a także polityką mieszkaniową. Obecne rozwiązania prawne regulujące rynek mieszkaniowy zupełnie pomijają fakt, że w 2050 roku w Polsce będzie żyło ponad 35% osób powyżej 65 roku życia. Nie wspomnę o istniejących barierach powodujących impas w realizacji programów mieszkaniowych inspirowanych przez państwo, m.in. prawo zamówień publicznych, niewielki procent terenów miejskich posiadających plany zagospodarowania przestrzennego czy nierozwiązany problem niszczejącej substancji mieszkaniowej wchodzącej w skład zasobów komunalnych.
Problemy
Dochody z PIT i CIT zostaną w kasie samorządu województwa. Ich wędrówka do kasy państwa jest jak przekładanie pieniędzy z kieszeni do kieszeni.
01
Problem samorządu lubuskiego to nie problem złych polityków czy złych polityk publicznych, ale źle zaprojektowany podział kompetencji pomiędzy władzą centralną a samorządem wojewódzkim. Budżet samorządu wojewódzkiego jest mniejszy niż budżet Zielonej Góry!!!
Dochody z PIT i CIT muszą zostać w kasie samorządu województwa. Budżet samorządu musi otrzymywać subwencje z budżetu centralnego w wysokości nie tylko uwzgledniającej ilość mieszkańców, ale również subwencje rozwojowe w wysokości 3,2 mld zł oraz zwiększona subwencje oświatową o ponad 1/3.
02
Problem ograniczonej swobody w kształtowaniu regulacji prawnych przez samorządy. Kluczowe regulacje pochodzą z Warszawy.
Należy przenieść wiele spraw regulowanych w Warszawie na poziom decyzji samorządu wojewódzkiego, np. handlu w niedzielę, wieku szkolnego, sieci szkół podstawowych i średnich, ustroju szkół wyższych czy instytucji kultury, wspierania procedury in vitro czy organizacji służby zdrowia.
03
Pomiędzy poszczególnymi poziomami władzy: władzą centralną, wojewódzką i gminną nie ma żadnego wpływu na decyzje.
Już czas zacząć budować pomost promujący rozbicie „chińskiego muru” stojącego pomiędzy poszczególnymi poziomami władzy: władzą centralną, wojewódzką i gminną. Porozumienie pomiędzy podobnie myślącymi politykami samorządowymi, budowa wspólnej platformy promującej nowy system współzależności, współpraca z posłami i senatorami oraz związkami gmin i miast początkiem ruchu zmieniającego mechanizmy.
04
Lubuskie osiągnęło sufit w rozwoju. Potrzebuje znacznego impulsu. Zielona Góra nigdy nie będzie miejscem wzrostu gospodarczego, ponieważ komunikacyjnie brakuje jej drogi szybkiego ruchu łączącą A18 z S3 – likwidująca drogę śmierci z Zielonej Góry do Łęknicy przez Żary i włączająca do potencjału rynku pracy ponad 150 tys. mieszkańców powiatu żarskiego i żagańskiego.
Należy zdobyć środki zewnętrzne na budowę drogi szybkiego ruchu. Ściśle zbudować zespół lobbujący składający się z prezydentów miast, burmistrzów i wójtów gmin.
05
Ludzie nie wiedzą, czego dokładnie chcą, ale potrzeba nadal jest.
Kiedy chcemy powiesić obraz, nie potrzebujemy wiertarki, tylko dziury w ścianie.
Już czas. Głosuj na to co ważne.